Rusinowa Polana-Wiktorówki-Gęsia Szyja - Blog - Przewodnik Tatrzański - wycieczki w Tatry- Przewodnik Górski

firma przewodnicka
Google
facebook
Tatry przewodnik
Przejdź do treści

Rusinowa Polana-Wiktorówki-Gęsia Szyja

Przewodnik Tatrzański - wycieczki w Tatry- Przewodnik Górski
Opublikowany przez w Tatry ·
widok z RusinowejNa Rusinowa Polanę można dotrzeć kilkoma szlakami, najpopularniejsze prowadzą z Zazadniej oraz Wierch Porońca. Przy pierwszej opcji szlak rozpoczyna się obok parkingu przy drodze Oswalda Balzera. Szlak prowadzi 2 km wśród lasu świerkowego Doliną Filipki.
Przy rozwidleniu droga wznosi się stromiej Doliną Złotą, która swoją nazwę wywodzi od potoku charakteryzującego się złocistym zabarwieniem kamieni dennych. W górnej części doliny po zachodniej stronie las nazywany jest Wiktorówkami. Stoi tutaj drewniany Kościółek pod wezwaniem matki Boskiej Jaworzyńskiej. Jest to szczególne miejsce dla okolicznych mieszkańców i turystów. Wybudowany w latach 1936-37 drewniany kościółek w stylu podhalańskim. Zaprojektowany przez Jędrzeja Grace obiekt był kilkakrotnie powiększany, ostatni raz w latach 70-siątych.

Z kościołem związana jest ciekawa historia, która opowiada jakoby w roku 1860 lub 1861, pasterce Marysi Murzańskiej objawiła się Matka Boska. Według ustnego przekazu, pewnego letniego dnia 14-letniej Marysi Murzańskiej z Gronia zgubiły się owce. Szukając zagubionych owieczek, a raczej krów (dziewczyny nie wypasały owiec) zawędrowała w okolice lasu na Wiktorówkach, wzywając pomocy Matki Boskiej. Nagle między drzewami ujrzała na jednym z drzew „jaśniejącą, piękną Panią". Postać obiecała góralce znaleźć stado, lecz nakazała upomnieć okolicznych mieszkańców, by nie grzeszyli i by pokutowali za swoje grzechy. Marysi udało się odnaleźć zgubione stado, a o swoim objawieniu opowiedziała Wojciechowi Łukaszczykowi - Kulawem, który był pasterzem na pobliskiej Rusinowej Polanie. On to na świerku w miejscu ukazania się Matki Boskiej przytwierdził papierowy obrazek, który z czasem został zastąpiony obrazem malowanym na szkle. Po pewnym czasie postawiono tutaj niewielką kapliczkę z drewnianą figurką, która po wybudowaniu kościoła znajduje się w głównym ołtarzu.

wiktorówkiSanktuarium Matki Boskiej Jaworzyńskiej i przylegający teren jest pod opieką zakonu dominikanów. Stoi tutaj także dyżurka Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przez długie lata gospodarzem tego miejsca był ojciec Leonard Węgrzyniak, góral, kapłan oraz ratownik TOPR. Szczególnym gościem bywającym na Wiktorówkach i Rusinowej Polanie, najpierw jako ksiądz, a potem biskup był Karol Wojtyła.
W pobliżu kościoła na przyległej skarpie znajduje się szczególne miejsce. Na murze zabezpieczającym skarpę przytwierdzone są pamiątkowe tablice upamiętniające osoby związane z Tatrami oraz innymi górami świata. Zobaczymy tutaj między innymi nazwiska przewodników tatrzańskich oraz ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Górskiego. Dla tych osób Tatry były szczególnym miejscem na ziemi.

Wiktorówki są miejscem kultu Matki Bożej Jaworzyńskiej Królowej Tatr, bardzo popularnym wśród mieszkańców i górali z okolicznych miejscowości. Na terenie kaplicy znajduje się źródło, które uchodzi za lecznicze. Bardzo popularne są śluby zawierane na Wiktorówkach oraz chrzciny dzieci. Najwięcej wiernych spotkamy tutaj podczas nabożeństw niedzielnych oraz podczas pasterki.

Obok kaplicy stromo w górę prowadzi szlak, który po krótkiej chwili wyprowadza na skraj Rusinowej Polany. Nazwa polany pochodzi od dawanych właścicieli-góralskiej rodziny Rusinów, którzy mieli tutaj swoje hale wypasowe. Owce wypasano w tym miejscu co najmniej od początku XVII wieku. Obecnie prowadzony jest tutaj tzw. kulturowy wypas owiec. Na polanie stoi kilka szop i szałasów a w jednym z nich znajduje się bacówka, w której wyrabiane są wyroby z mleka owczego.
Miejsce to rozległa śródleśna polana leżąca na szerokim grzbiecie na wysokości 1180-1300. Granitowe bloki skalne porozrzucane na polanie to dzieło lodowca z Doliny Waksmundzkiej. Z Rusiowej Polany roztacza się jeden z najwspanialszych widoków tatrzańskich. Swoim zasięgiem ogarnia, patrząc od lewej strony szczyty Tatr Bielskich z najwyższym Hawraniem, cześć głównej grani Tatr od Jagnięcego Szczytu, przez Kołowy Szczyt, Czarny Szczyt, Baranie Rogi aż po wielki masyw Lodowego Szczytu. Dalej w prawo zza grzbietu Szerokiej Jaworzyńskiej wyłania się potężny masyw Gerlacha królujący nad widoczną stąd niemal w całości Doliną Białej Wody. Następnie w prawo widać Wysoką, Rysy, Mięguszowieckie Szczyty oraz grzbiet Wołoszyna.
Rusinowa Polana jest częstym celem wycieczek szkolnych oraz turystów indywidualnych. Stoją tu drewniane stoły z ławkami, przy których można odpocząć, podziwiając wspaniałą panoramę.

Z centrum polany wznosi się ścieżka prowadząca na Gęsią Szyję. To niepozorny lesisty szczyt reglowy, z odsłoniętym skalistym wierzchołkiem między Waksmundzką Polaną a Rusinową Polaną. Ze skał rozpościera się malowniczy widok na najwyższe szczyty Tatr Wysokich i Bielskich. Na prawo widać szczyty Tatry Zachodnich min. Kasprowy Wierch, Czerwone Wierchy, Giewont, Osobitą. Liczne przewodniki mówią o widocznych stąd co najmniej pięćdziesięciu szczytach i przełęczach. Propagatorem Gęsiej Szyi jako punktu widokowego był dr Tytus Chałubiński, który uważał, że widok stąd przewyższa słynny widok z Głodówki. Nazwa Gęsiej Szyi pochodzi od trawiastej „szyi”, jaką Polana Rusinowa wysuwa na wschód grzbiet masywu. Oglądana z okolic Łysej Polany może być przy odrobinie wyobraźni porównywalny z gęsią szyją wygiętą w kształt litery „s". Poniżej południowych stoków Gęsiej Szyi przebiega najstarszy znakowany szlak polskiej części Tatr z Toporowej Cyrhli przez Psią Trawkę, Polanę Waksmundzką, Polanę pod Wołoszynem do Wodogrzmotów Mickiewicza i dalej obok Morskiego Oka na Rysy.
W zimie Gęsia Szyja może stanowić godną polecenia wycieczkę na nartach a przy odpowiedniej pokrywie śniegu wspaniały zjazd w okolice Rusinowej Polany.
Polecamy zwiedzanie tych miejsc w towarzystwie przewodnika tatrzańskiego.






Brak komentarzy

Wróć do spisu treści